Bo czasami warto mącić ciszę..
| < Wrzesień 2016 > |
Pn Wt Śr Cz Pt So N
      1 2 3 4
5 6 7 8 9 10 11
12 13 14 15 16 17 18
19 20 21 22 23 24 25
26 27 28 29 30    
Zakładki:
Hop Siup
Ja już po obiedzie
Skargi i zażalenia kierować na czynny całą dobę numer infolinii:
Stosunek do zwierzęcia miarą człowieczeństwa: Konie, foki, inne zwierzęta
piątek, 26 lutego 2016
Paluszek i główka

Dla faceta zwykłe przeziębienie to grypa, grypa to choroba śmiertelna, a skaleczenie to koniec świata. Z tym nożem inaczej nie mogło się skończyć. Ostry jak brzytwa. Yneska boi się go jak diabeł święconej wody, a Miguel wymachuje nim za dwoje. Yneska ma dziesięć palców u rąk. Miguel tylko cztery. Tego czwartego prawie stracił przy ostatniej kuchennej rewolucji.

Miguel: Obiadu nie będzie, bo sobie mało palca nie uciąłem, a w domu nie ma plastrów. Za dużo krwi straciłem. Słaby jestem.

Yneska: Wrzuć łososia do piekarnika na 15 minut i brokuły na parę. Samo się zrobi.

Miguel: Nie mam siły. Wszystko jest takie rozmyte...

Yneska: Akurat!

Miguel: Z kim ja w ogóle rozmawiam?

Yneska: Dobiję Cię, jak wrócę do domu.

Miguel: Chciałbym być owcą. One są jak puchate chmurki...

Yneska: Jezzzzzzzuuuuuu!

Miguel: Dzień dobry.

Yneska: Będziesz jak owca jak ja tam wpadnę. Ogolona!

Miguel: Mogę zamówić międzymiastową do Kołobrzegu? I frytki!

Yneska: Wstaw tego łososia, bardzo ładnie proszę.

Miguel: Fatalnie się pisze jedną ręką. Muszę kończyć. Różowy królik prowadzi mnie na drugą stronę lustra. Będę przed 22.00, mamo.

Yneska: I brokuły, ale jak wolisz zielony groszek, to też może być.

Miguel: Nie lubię brokuł. Wolę owce.

Yneska: Takie wyznanie nie brzmi dobrze, ale cieszę się, że się tak przede mną otwierasz.

Głodna kobieta nie doceni żartu, ani piękna porównania. Głodna kobieta obetnie resztę palców i zje.

niedziela, 14 lutego 2016
Miłość w gatkach

gatki

 

All you need is GATKI

All you need is GATKI

All you need is GATKI, GATKI

GATKI is all you need

Happy Valentine's Day!

 

poniedziałek, 29 czerwca 2015
Piękno porównania

Idą sobie ścieżką. Jak dorosły już Jaś i dorosła Małgosia. Bez złej macochy, bez okruszków chleba zjedzonych przez kruki i bez tej chatki z lukru. Sarenki skaczą po polanie, zajączki szaraczki podskakują na trawiastej trampolinie, ptaszki radośnie śpiewają, owieczki bacznie obserwują a oni idą i podziwiają widoki.

Yneska: Zobacz jakie piękne choinki!

Miguel: Bardzo. Wyglądają jak zwisające kutasy.

Yneska: Ej! Penisy w stanie spoczynku się mówi!

choinki


choink


sobota, 27 czerwca 2015
Piwo nie

Yneska przytargała na salony bukiet piwonii. Pamiętała, że dokładnie takie rosły u babci w ogródku. Piękne były. Małe, zbite kulki na sztywnych łodygach. Po kilku dniach pąki w wielkie kwiaty się zamieniły. Pierzaste płatki wyciągały się radośnie w stronę wschodzącego słońca, bez płaczu za utraconą wolnością. Pogodzone ze swoim losem: cieszyć oko człowieka.

Zobacz jak one się rozwinęły! - krzyknęła zachwycona Yneska

Mogłabyś wziąć z nich przykład - odparł niewzruszony Miguel.

Krótko i na temat: Za taki komentarz to PIWO NIE!

środa, 03 czerwca 2015
Poezja miłości

Miguel i Yneska przed swoimi komputerami, jak przystało na prawidłowy model pary XXI wieku. Nie wiedzieć czemu, dziewczę szeptem zaczyna mówić. Zaraz później rozkręca się na dobre i zupełnie bez związku z wcześniejszym tematem szepcze w stronę Miguela: "Szeptem do mnie mów. Szeptem rozchyl moje uda. Szeptem spraw, żebym doszła. Szeptem bądź. Ze mną bądź. Szeptem.." Miguel rzuca w stronę Yneski spojrzenie typu "co ty bredzisz dziewczyno, o czym to do mnie mówisz", a ta spieszy z wyjaśnieniem.

Yneska: No co! To poezja była. Poezja miłości. Poezja życia.

Miguel: Przynieś mi piwo - to jest poezja życia.

No cóż. Troszkę inne spojrzenie na twórczość poetycka mają ;)

niedziela, 18 stycznia 2015
Twój doradca w świecie mody

Yneska ma wizję. Kolejna próba odnalezienia powołania. Co robić, żeby się nie narobić, ale zarobić?

Yneska: Tak! To jest to! Biorę się za modę. Będę robić stylizacje, doradzać innym, pomagać dobrać dodatki, mówić, jak się ubrać...

Miguel: Idealny pomysł. Patrząc na Ciebie w tej chwili, wiem, że będziesz mieć do tego dryg.

Yneska, ubrana w szlafrok, zawinięta w szary, bury koc, wybuchnęła śmiechem :)

Nu, pogodi! Talent się po prostu ma! A Yneska ma, wrodzony, do wszystkiego :) Propozycje współpracy proszę wysyłać na adres mejlowy: yneska@gazeta.pl

 

wtorek, 06 stycznia 2015
Mordoksiążka rządzi

Mika: Moja mama pyta, czy polubiłam jej posta na fejsbuku.

Yneska: I co? Polubiłaś? Bo wiesz... Są pewne zasady, którymi świat się rządzi i trzeba je przestrzegać. Trzeba lajkować posty osób bliskich Twemu sercu ;) Ty swojej mamie, Ona Tobie, mąż żonie, żona mężowi, chłopak swojej dziewczynie, dziewczyna chłopakowi. Czasy się zmieniają. Przysięga małżeńska powinna wyglądać teraz tak: Ja Miguel biorę ciebie Ynesko za żonę i ślubuję ci miłość, wierność i uczciwość małżeńską oraz że cię nie opuszczę i będę lajkował Twoje posty fejsbukowe aż do śmierci. Tak mi dopomóż...

 
1 , 2 , 3 , 4 , 5 ... 71